rok temu
chciałam kupić
prezent na urodziny dziecka
bezwiednie patrzyłam
na telewizory
samolot przebił
nowojorskie wieże...
myślałam,że to
film...
po chwili market
zamarł...
wszyscy stali przed
stoiskiem z telewizorami.
Zapomniałam o
urodzinach, o prezencie...
11 września nie jest
już dniem urodzin mojej córki.
W tym roku prezent
kupiłam wcześniej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz