Boję się, że argumenty logiczne, mądre, nie trafią do części społeczeństwa. Za to ten, który odwołuje się do emocji, populizmu, nie argumentując praktycznie spodoba się. Jego ukryta agresja zwycięży. Łatwiej stwierdzić: Oni są źli, nie możemy dopuścić do tego, co jest w Paryżu, Brukseli ( do czego? ), niż po prostu racjonalnie tłumaczyć, że ekstradycja dotknie każdego łamiącego prawo, itd. To jeden z wielu przykładów.
Niestety Mądrość, Rozwaga , Empatia muszą walczyć o swoje miejsce. Wciąż silne są agresja, bezczelność, tupet.
Podobnie bywa w małych grupach. Ci wrażliwi, mądrzy, poszukujący, refleksyjnie często są tłamszeni przez bezczelnych, głośnych z tupetem .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz