niedziela, 7 kwietnia 2019

Bezdomny


Wszedł do tramwaju
Usiadł
Śmierdzi
Ludzie odsunęli  się !
Było zimno - pewnie chciał się ogrzać?
Może jechał do jadłodajni?
Trzymając w plastikowym worku swój śmierdzący dobytek
Skulił się, prawie zniknął, choć był wysoki.
Wiedział, że śmierdzi...
Może chciał z kimś pogadać, ale z kim?
 Ludzie skupili się na drugim końcu tramwaju.
Samotny, brudny, odtrącony zmierzał w przyszłość bez nadziei.
Kiedyś był pewnie  przyjacielem, szefem, mężem,
Dziś – wszedł do tramwaju, usiadł, śmierdzi…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz