niedziela, 7 kwietnia 2019

Wigilia


Wigilia

Do Ani zadzwoniła siostra bliźniaczka.
- W tym roku nie będzie nas na wigilii. Wyjeżdżamy w góry.
- Świetnie. Kiedy jedziecie? Pociągiem? Planujecie narty, czy też piesze wycieczki?

Wiedziałam, że kiedyś spędzę święta bez siostry-pomyślała Ania.
Kasia ma swoje życie, chłopaka, swoje plany - to normalne.
Cieszę się, że wyjadą spędzą miło czas świąteczny, naprawdę cieszę się…
Nie możemy zawsze razem spędzać świąt, nie możemy zawsze często widywać się…
Nie jesteśmy już małymi dziewczynkami, które  prawie nigdy nie rozstają się.

Przecież to tylko jeden dzień, jedna kolacja, parę potraw, choinka, prezenty… to tylko nastrój, który mija, chwila, poczucie bezpieczeństwa…
Naprawdę cieszę się, że wyjadą, że spełniają marzenia.
Zadzwonił Marek. 
-Może wpadniecie do nas na wieś. W święta jest bajecznie.
-Ok. Pomyślę, ale chyba nie. Jeśli Kasi zmienią się plany, jeśli zechcę wpaść 26 po powrocie?
Pewnie nie, bo wracają nocnym pociągiem, zechcą odpocząć w domu..ale jednak jeśli…
2017



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz