- Cześć…znów byłeś… nie za
wcześnie, o 5 rano?
- Sama mnie wołasz, myślisz o
mnie,
-Odejdź, proszę… już nie mam siły
z Tobą walczyć…
- Wstaniesz, wypijesz melisę,
pójdziesz pobiegać, potem do pracy i zapomnisz o mnie. Będę sam. Będę musiał
schować się!
- Wiem, ale nie mam siły wstać,
nie mam siły biegać, z trudem idę do pracy, dopiero wtedy odchodzisz. Odejdź,
nie chcę ciebie!
- Czy moja nieobecność, coś
zmieni? Albo inaczej, czy moja obecność coś zmienia w twoim życiu?
-Nie wiem, raczej nie…
- Czy problemy znikają , gdy odchodzę i…wracają wraz
ze mną?
-Nie , są takie same, ale … gdy
chowasz się, gdy znikasz na chwilę, życie toczy się normalnie. Gdy jesteś
zadajesz ból, czasami nie do wytrzymania.
- Pokonaj problemy!
-Zrobiłabym to, ale nie mam już
na nie wpływu.
- Więc naucz się żyć z nimi. Ja
ci przeszkadzam?
-Tak, ty i strach, że rozejdą
się, przestaną być tylko moje. Póki dotyczą mnie daję sobie radę, choć muszę
ciągle z Tobą toczyć walkę.
- Odważyłaś się rozmawiać..
-Tak, bo jest późno, pewnie
jesteś zmęczony, może melisa Ciebie przegania, może noc, która otula kołderką
bezpieczeństwa…?
-Wiesz, że nie poddam się. Wrócę
rano, czasami wpadam też po południu. Zwykła niewinna rozmowa może mnie
obudzić.
-Wiem… Odejdź…Boję się kolejnego
dnia…
-Porozmawiamy jeszcze?
- Nie wiem, zobaczymy..
- Wolałbym mieć swoją stronę ,
własny blog
- Może to dobry pomysł, ale nie
wiem, czy zechcę jeszcze rozmawiać…
- Jest późno, idę spać, zbudzę
Ciebie
-NIE CHCĘ ! IDŹ SOBIE !
2018
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz