wtorek, 16 kwietnia 2019

Rozmowy z lękiem


- Cześć…znów byłeś… nie za wcześnie, o 5 rano?
- Sama mnie wołasz, myślisz o mnie,
-Odejdź, proszę… już nie mam siły z Tobą walczyć…
- Wstaniesz, wypijesz melisę, pójdziesz pobiegać, potem do pracy i zapomnisz o mnie. Będę sam. Będę musiał schować się!
- Wiem, ale nie mam siły wstać, nie mam siły biegać, z trudem idę do pracy, dopiero wtedy odchodzisz. Odejdź, nie chcę ciebie!
- Czy moja nieobecność, coś zmieni? Albo inaczej, czy moja obecność coś zmienia w twoim życiu?
-Nie wiem, raczej nie…
- Czy  problemy znikają , gdy odchodzę i…wracają wraz ze mną?
-Nie , są takie same, ale … gdy chowasz się, gdy znikasz na chwilę, życie toczy się normalnie. Gdy jesteś zadajesz ból, czasami nie do wytrzymania.
- Pokonaj problemy!
-Zrobiłabym to, ale nie mam już na nie wpływu.
- Więc naucz się żyć z nimi. Ja ci przeszkadzam?
-Tak, ty i strach, że rozejdą się, przestaną być tylko moje. Póki dotyczą mnie daję sobie radę, choć muszę ciągle  z Tobą toczyć walkę.
- Odważyłaś się rozmawiać..
-Tak, bo jest późno, pewnie jesteś zmęczony, może melisa Ciebie przegania, może noc, która otula kołderką bezpieczeństwa…?
-Wiesz, że nie poddam się. Wrócę rano, czasami wpadam też po południu. Zwykła niewinna rozmowa może mnie obudzić.
-Wiem… Odejdź…Boję się kolejnego dnia…
-Porozmawiamy jeszcze?
- Nie wiem, zobaczymy..
- Wolałbym mieć swoją stronę , własny blog
- Może to dobry pomysł, ale nie wiem, czy zechcę jeszcze rozmawiać…
- Jest późno, idę spać, zbudzę Ciebie
-NIE CHCĘ ! IDŹ SOBIE !


2018

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz