piątek, 5 kwietnia 2019

Przed laty - z pamiętnika nastolatki



1982
Czy nasze dzieci będą jeszcze marzyły o wolności, czy będą wiedziały, że istnieje wolność demokracja, czy będą rozumiały   Mickiewicza, Sienkiewicza, Kaczmarskiego. Kto przekaże im prawdę? Ci internowani nauczyciele, czy Ci, którzy boją się prawdy, kłamią? Czy kiedyś będę mogła pisać o Katyniu, o dziadku, który został zamordowany gdzieś w Starobielsku, albo gdzie indziej? Czy,  nasze dzieci będą wiedział co zdarzyło sie 17 wrzesnia, czy nadal za prawdę będzie grozić w najlepszym wypadku niezdanie do następnej klasy?
Czy ma sens nauka, uczciwość, praca?
Chyba tak? Zawsze może nadejść krótki czas wolności, gdy ceni sie prawdziwe wartości.
Trzeba trwać, pielęgnować honor, prawdę, wierność, odwagę!. Może kiedys znów przydadzą
się?
Zniesiono stan wojenny. i co z tego? Cóż zmieniło się?Tak dławi w sercu...ta okropna bezradność... I pustka... I brak nadziei...Czy jest sens zapisywać prawdę? Dla kogo? dla dzieci. Czy będą one rozumiały sens naszych marzeń? TV szkaluje Solidarnośś, Wałęsę, wymyśla niestworzone historie. przecież ktoś w to wierzy.A małe dzieci chowane w fałszu, obłudzie -skąd będą wiedziały jaka jest prawda? Skąd my wiemy?
Ile jeszcze ofiar potrzebuje wolność?
Dwa pochody piewrzego maja. Gaz łzawiący, armatki wodne, aresztowania, milicjanci pałujacy demonstarntów w rocznicę konstytucji. Znikający krzyż powstańców warszawskich na Powązkach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz