To tylko ocalałe fragmenty moich pamiętników.
Rok 1982
..Na uczelniach zapowiedzieli czystkę. To juz było w 68, Dziady Dejmka, potem wyrzucanie Żydów z Polski!
Profesorowie musza jakoś uchować się, by dawać świadectwo prawdzie.Nie wiem, jak, ale powinni, by trwać, by być razem ze studentami.
Czy opór na wielką skalę miałby sen? Może to jedyna szansa dla Polski..A może chwilowo jesteśmy przegrani?
1 sierpnia. Na placu Zwycięstwa zniknął krzyż z kwiatów. Ale rano znów go można było ogladać.Nadeszła rocznica Sierpnia. Nie wiem, jaki opór jest nam potrzebny, co pomoże, co zaszkodzi?
Czy na pewno wszyscy wiedzą, czego chcą? Mam wrażenie, że niektórych wystarczy " zapchać" dobrobytem i będą szczęśliwi, zapomną o wolności, ideałach.
Czasami nie wierzę juz w przewroty, takie jak sierpień. Podpiszą porozumienie, będzie pięknie, wspaniale, minie rok i znów koniec wolności.
Trzeba przygotować ludzi, by znali historię, ekonomię, prawdę. Może wówczas coś sie uda?
Teraz wierzę tylko w zbieg pozytywnych okoliczności. Kiedy nadjedzie czas, że Polska będzie Polską? Kiedy w swoim domu Będziny rządzić sami, raz dobrze raz źle?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz