czwartek, 25 lipca 2024

Fotka z wakacji

 

Zobaczyłam zdjęcie koleżanki

Jezioro, domek, obok rowery.

Nic takiego...

Zrozumiałam, że brakuje mi tej wakacyjnej beztroski,

owego powiewu wiatru na górskiej hali,

że nigdy nie czuję się w pełni wolna.

Wciąż duszę coś uwiera,

nawet na rowerze, na spacerze z psem!

Moje ukryte ja czuje spokój , jak na tej fotce 

jedzie pociągiem,

 jest gdzieś w górach .

Nie myśli, po prostu jest...

Ale... 

ten świat jest za niewidzialną szybą.

 znika jak dobry sen...

wtorek, 16 lipca 2024

Tęsknię

 Tęsknię

Za powiewem górskiego wiatru na słonecznej hali

Za zmęczeniem i radością, gdy dochodzi się do celu

Za Kościelcem witającym z daleka przybyłych

Za byciem w górach

Za podróżą pociągiem

Marzę

By choć przez chwilę być Tam

Mam wyrzuty sumienia, że tęsknię, że myślę o sobie

I płaczę oglądając fotki z Tatr


środa, 10 lipca 2024

 Jak zatrzymać Putina - pisałam, gdy zaczynała się wojna. Wiedziałam, że to pytanie retoryczne, ale miałam nadzieję, że koszmar skończy się.

Dziś to pytanie wydaje się jeszcze bardziej retoryczne. 
Jak zatrzymać ludobójstwo? 
Giną cywilni ludzie, dziś dzieci w szpitalu. To nie są ataki na obiekty wojskowe. 

Jak zatrzymać Putina, aby wojna nie ogarnęła Europy?

Wizja użycia broni jądrowej ogranicza działania NATO

Swetłana, młoda lekarka zginęła w  zbombardowanym szpitalu

Pięcioletni Witalij, już był prawie zdrowy, brał ostatnią chemię –
z raka mógł wyleczyć się,
nie miał szans ,gdy szpital nagle zamienił się w gruzowisko.
Julia i Ivan już nie zobaczą dziecka…
Jak sprawić, by nie ginęli ludzie na Bliskim Wschodzie?
By my Ludzie zaczęliśmy myśleć o ludziach, o lekach na choroby, o naturze. a nie o wojnie..?
Czy Polska jest bezpieczna?
Jak...?
Jedno z wielu istotnych pytań naiwnych!

Zwierzenianoca.blospot.com


piątek, 5 lipca 2024

Jak być tu i tam...?

 Patrzę na zdjęcia pienistych fal w słońcu biegnących do brzegu...

 Przypominam sobie szum morza. 

Przypominam sobie chłodny wiatr podczas schodzenia z tatrzańskich szczytów...

Chwile wolności, radości...

Tak bardzo chciałabym wyjechać do Szwajcarii do dziecka.

Tak bardzo chciałabym jak co roku pochodzić po Tatrach.

Wiem, że nie mogę, że jestem potrzebna tu, w domu, i chcę tu być. Wiem, że nie mam prawa tęsknić, marzyć.

Dochodzę do wniosku, że jestem zła, skoro cierpię za górami, nie powinnam mieć nawet takich myśli.

Nie działa zasada " pomyślę o tym jutro". Nie działa jazda na rowerze, próba kupna nowego roweru, bo mam kasę,skoro nie wyjeżdżam. Jestem rozdarta ja, która chcę troszczyć się pomagać i ja egoistka marząca o kochanych Tatrach. Ja tęskniąca za podróżami i ja opiekunką pokonywana przez lęk . Tak, wreszcie to nazwałam, jestem zła, jestem egoistką.


niedziela, 30 czerwca 2024

Wyrzuty sumienia...

 Mój Blogerze, mój pamiętniku!

Piszę, dałam radę.... 

Niekiedy milknę, bo rzeczywistość zbyt boli, niekiedy milknę, bo szczęście boję się spłoszyć...

                          ***

Mam wyrzuty sumienia, że myślę chwilami o sobie, że tęsknię za górami, że nie polecę do dzieci i wnuka. 

Jesteś chory, całe twoje życie nagle zmieniło się, stałeś się zależny ode mnie...

A ja nie wiem,czy daje radę, nie umiem nie bać się, gdy nie chcesz jeść, nie wiem ...

Ja to już nie ja , trzyma mnie jedynie córka, nie chcę, aby wiedziała , że nie daje rady, że codziennie boję się, że jestem egoistką.

Jej życie też zmieniło się, ale nie mówi o tym, chronię ją, aby jak najmniej angażowała się

Gdy wiem, że stałam się opiekunką, że muszę dzielić leki do pudełeczka, i pytać o obiad , robić wiele innych rzeczy, mieć siły fizyczne , których nie mam....

Gdy zatęsknię za dawnym życiem, za górami wyjazdami, gdy zazdroszczę córci, że może odwiedzić brata - czuje się winna,. Nie powinnam w ogóle tak myśleć!

Już byłam w takiej roli, starałam się ulżyć,pomóc innym , najpierw mamie gdy tata był chory, potem babci jak mama odchodziła i dlatego pozornie dawałam radę. Wszystko brałam na siebie. Ale wtedy byłam małolatą... Wtedy umiałam równocześnie być w alternatywnym świecie marzeń

....


czwartek, 13 czerwca 2024

Nie robi się tego rodzicom

 

Nie robi się tego rodzicom
Nie robi się tego klasie

Nauczycielce, która wierzyła w Ciebie...
Nie odchodzi się w wieku 19 lat !
Nie zostawia się świata.... !

Tam... w ostatniej ławce pod oknem
Widzę jak przeglądasz telefon,
Znów jesz na lekcji...
Znów nie ma Ciebie...

Tam...w ostatniej ławce ...
siedzi Janek...

Jesteś na zdjęciu....
To boli....

Zdałeś maturę...

Ale Ciebie nie ma...

Tylko nazwisko na liście maturzystów...

To boli... 

wtorek, 23 stycznia 2024

Terror demokracji

 

Terror demokracji

Jestem zmęczona....
Byłam dzieckiem w realiach komunizmu,
Byłam dumna z taty, który nie zapisał się do partii, aby awansować... Pewnie zrobiłby karierę naukową w Szwajcarii
Jako nastolatka czytałam
" bibułę", na dnie torby zawsze miałam kilka do rozdania, uczyłam się prawdziwej  nie tej szkolnej historii.
Potem... Rok 1989...
Uwierzyłam, że  już będzie demokracja, i wolność.
Było trudno ekonomicznie, ale tak być musiało.
Czułam spokój, stabilność, przewidywalność...
Wierzyłam, że tak będzie....
Podpalenie się Szczęsnego obudziło mnie, zrozumiałam, że trzeba być uważnym!
Wierzyłam, że absurdy ostatnich lat, łamanie konstytucji, demokracji, praw człowieka w końcu skończyły się....
I okazało się, że  nie wystarczy działać zgodnie z prawem, bo  Edek będzie walczył o władzę,
że wolność, prawo, demokracja mogą nic nie znaczyć, bo zależy kto wypowiada te słowa ,
że bezczelność wciąż próbuje pokonać Mądrość, że jak w świecie Orwella , można wykrzyczeć, że 2+2 jest 5.

Czy wystarczy robić swoje?

Ps.

Jak emocje piszą tekst, brakuje detali, o których po czasie zapomina się. Przez chwilę przypominałam sobie o " terrorze demokracji".Niby oksymoron, ale zostało wypowiedziane przez teraźniejsza opozycję do nowej władzy.